Archiwum 26 października 2008


paź 26 2008 Ratownicy śmiEją się z biedniEjszych :...
Komentarze: 0

Tak , na wstępie musicie wiedzieć, iż jest to bardzo smutna bajeczka :(
Zaczęło się to tak. Ok. godziny 17.45 Malina i Jagoda spotkały się pod L********im Basenem. Wlazły se po woli i na pełnym luzie, do Krytej Pływalni w L****e.. oczywiście każda w bluzie.! xD posiedziały sobie na ławce.. nie zbyt chciało się im pływać, więc myślały o pysznej kawce :)) po chwili zastanowienia Malina stwierdziła, że może jednak warto popływać bo przecierz po to się tu przychodzi! =D Jagoda zgodziła się, kupiły bilety.. i poszły na wodne balety! :)) Malina z Jagodą weszły do szatni, szybko ubrały sie w swoje sexa kostiumy:D i pobiegły pod prysznice gdzie było bardzo NICE:D <pff>:D, przebiegły korytarzyk i znalazły się przed schodami, bardzo stromymi i bardzo mokrymi, Malina się bała, Jagoda również, lecz mniej...gdyż Malinka pewnego razu zaliczyła glebkę.. :( Gleba Mailnki była niesamowita i ekscytująca a wręcz makabrycza i przeokropna! xD no.. a więc po zejściu po schodach obie sexowne i cudowne panie ruszyły w kierunku wody śmierdzącej chlorem! =) jednak coś a nawet KTOŚ a nawet dwa ktosie stały dziewuszkom na przeszkodzie =( mianowicie byŁy to dwa ratowniki xD bardzo ładne zresztą również, aczkolwiek jednak nienapewno xD!. Jagódka i Malinka nie wiedziały jak mają przez to bagno przebrnąć! czyli po prostu nie wiedziały jak przejść obok ratowników =( Nagle Jagoda się ozwała i mówi do Maliny ":D.. ale ja chcę iść od strony basenuu=( xD" a Malina "nie!. no bądź normalna..!=xD" i bardzo dziwnym krokiem przeszły obok ślicznych chłopaczków.. oni na ten widok walneli wielką brechą a one bezradne i takie maLe nie wiedziały co robić wcale =(.. Dwie biedne dziewczynki miały bardzo trudne zadanie do wypełnienia mianowicie musiały zrzucić ze swoich mokrych już ciał.. ręczniki i wskoczyć bardzo szybko do wody tak aby nikt ich nie zauważył :):D , udało się, żadna nie zaliczyła gleby i żadna nie została zauważona... do czasu!..:D ale o tym pozniej..:D hmm.. Malina i Jagoda w wodzie czują się jak ryby w wodzie, nawet jak rekiny w wodzieM..
A Malina w basenie spotkała swojego wujka Pana Wąsa:):D Hmmm.. te zielone okurarki :):D!! później wpadły na pomysł taki, iż chciały łowić raki.. jednak to było woda chlorowana na pewno od samego rana! =) xD ..by popisać się przed Panem Wąsem pływały se tak różnie, w kształcie grzyba i podłużnie xD! .. W końcu nadeJszła ta smutna, i mało oczekiwana (zależy dla kogo, ponieważ dziewczęta podjerzewały iż panowie ratujący osoby tonące tylko czekali na ten moment, lecz Jagoda z Malina miały Biiig Stresioooora...) chwila wyjścia dziewczyn z basenu... Pierwsza wyszła Malina, ta mNiała więcej szczęścia od biednej Jagódki, ponieważ nikt nie widział jej... Gdy Malina stała już spokojnie zakryta swoim ciemno niebieskim <granatowym?> ręczniczkiem, Jagoda męczyła się z wyjściem.. Panowie Ratujący patrzyli cały czas, a Jagodę to onieśmielało, i zauważyła iż Ratowniki śmieją się z niej... Niesamowici Panowie Ratownicy mieli mega breche z zestresowanej i bladej Jagody xD a ona udawała, że jednak jeszcze może nie wychodzi i nurkowała xD nagle Malina zauważyła, że do chłopaczków dochodzi Ratownik nr.3 ojj to była masakra.. xD Malina to oczywiście super dziewczyna i zaczęła ponaglać do wyjścia swoją kumpelę =* xD nagle ni z tego ni z owego Jagoda wyprysnęła z basenu i ruszyła w kierunku swojego żółtego i promiennego jak słońce ręcznika xD!.. jednak tak łapczywie się nim owijała, że nie mogła se poradzić..! a ratownicy prawie leżeli ze śmiechu xD dziewczynki jeszcze chwilę stały na brzegu ale po chwili postanowiły, że trzeba się z tego terenu jak najszybciej zmywać!! xD bo robiło się śmiesznie niebezpiecznie xD po prostu im dłużej tam były, tym dłużej się ośmieszały i tym bardziej coraz bardziej czuły się onieśmielone xD oh.. wybrały drogę okrężną, aby być jak najdalej od Ratowników i.. szły =) xD Szły i szły... Udawały, że zauważyły cos bardzo interesującego i wartego uwagi za oknem<szybą> :D jednak, jakoś szybko znalazły się na schodach prowadzących do szatni!:D tam to się działo! Ratownicy cały czas się śmiali i wytykali dziewczyny palcami! =( one deko zdenerwowane ale również roześmiane pomachały chłopcom.. Malina była troche na nich zła a na koniec Jagoda sprzedała im FUCKA xD! .. i czym prędzej popierdalały schodami na górę i weszły szybko pod prysznice, które są NICE:D , pod prysznicem były krótko, bo pani z personelu, która właśnie myła kawałek panelu <!!:D> słuchała zawzięcie tego co to opowiadają sobie Malinka z Jagódką.. Pomyślały 'Nie! tak być nie będzie..!! uciekamy do kabin szatniowych!:D', weszły, każda do innej! no bo jak inaczej..:D przecie nie będą się przebierać w tych samych kabinach szatniowych!:D wlazły do oddzielnych:D ..ubrały się:D i podeszły do lustra i bardzo mało szuszających szuszarek:D tam to padały takie texty, że Jagoda leżała, kwiczała, płakała - bo tak bardzo się smiała.. !:D ahh.. w końcu te texty i pomysły Maliny!:D ..a mianowicie! =D Malinka tak stoi przed lustrem i stoi i szuszy swoje kudełki i nagle mówi "Jeden warkocz już suchy a drugi mokry :D" na to Jagoda "Skąd wiesz?:D Ty je rozróżniasz?xD" a Malinka "tak!=D to jest Basia a to Stasia =) xD" brecha z tego była niesamowita.. ehh :D [a tak w ogóle to w kabinach szatniowych padały bardzo fajne texty np. Jagoda - "na jakim etapie jesteś?" a Malinka "ale czego?:D ubierania?" a Jagoda "tak! =D" a Malina - "a nie powiem =p bo sie wstydze :D a Ty na jakim?:D" a Jagoda "Na takim intymnym xD" ] ..haha! załamka.. xD ... no i gdy dziewczynki były już wysuszone i ubrane postanowiły wkońcu pokazać się światu!=) i wyszły drzwiami na korytarzyk.. zeszły ostrożnie po schodkach 3mając się jedna drugiej i jeszcze raz pomachały Ratownikom =* :D oraz pokazały im języki xD z czego panowie Ratownikowie byli na pewno bardzo zadowoleni..=D Dziewczęta:D
podekscytowane pojechały do swych domów i zaraz potem spotkały sie na komunikatorku zwanym Gadu Gadu <albo Gege:D> naprawdee... napływały się aż nadto i pod to.. a co one wyprawiały w wodzie!...pływały tu i ówdzie xD nurkowały, stawały na rękach, robiły salta, fikołki i inne koziołki =D często już nie miały siły wtedy łeb Maliny robił się cały siny xD dopłaciły 2.50 i poszły ubrać buty..

..Tak, smutna to historia była..

a morał z niej taki, że najlepsze są kurczaki i, że nie można śmiać się z biedniejszych..

Pamiętajcie Drodzy Panowie Ratownikowie!! :)) =*

    KonieC BajKi... :)) xD http://szwederowo.net/zacho/ratownik.jpg

mlaszka : :